Cześć dziewczyny mamy piękną, cudowną i słoneczną wiosnę i śmiało można już wygrzebać z dna szafy sukienki, które niebawem nam się przydadzą, a w sklepach już mamy pełno nowych wiosennych i letnich kolekcji sukienek. Ja idę troszkę dalej i szukam już tych idealnych sukienek na lato, które będę mogła ze sobą zabrać na wyjazd wakacyjny. Tak naprawdę ja ciągle poszukuję nowych kreacji nie wiem czy zauważyłyście, ale mam totalnego bzika na punkcie sukienek i nie tylko letnich, ale na każdą porę roku właściwie.
Dzisiaj pragnę wam zaprezentować kolejne moje dwie cudowne sukienki, które zamówiłam sobie już jakiś czas temu, ale jakoś nie mogłam się zebrać i wam ich pokazać. Zawsze w domu jest coś do zrobienia. Niestety takie są uroki prowadzenia własnej firmy, gdzie jestem marketingowcem, księgową, zaopatrzeniowcem i osobą wykonującą główne zajęcie czyli jeżdżę po szkołach i przedszkolach i robię z dziećmi wspaniałe rzeczy typu mydełka, świece czy kulinarnie działamy. Także czasu brakuje mi w ostatnim czasie po prostu, ale mam nadzieję, że będę tutaj coraz częściej.
Dziewczyny pierwsza
sukienka na lato jest w cudownym kolorze czerwieni z mieniącymi się drobinkami. Sukienka jest lekko obcisła i marszczona na brzuszku co uważam ją za idealną sukienkę dla mojego typu figury ponieważ po urodzeniu dwójki dzieci zawsze coś zostało na brzuszku, a te marszczenia idealnie je tuszują. Materiał jest fajnie rozciągliwy czyli jest elastyczny, a wiązanie jest na szyi czyli możecie je sobie same regulować. Takie rozwiązania w sukienkach i nie tylko na lato uważam za świetne i nie skłamię jeśli nie zamówię takiej kolejnej np. czarnej na wieczorne wyjścia.



Mam nadzieję, że was nie zanudzam ponieważ warto już się rozglądać za sukienkami letnimi żeby potem na ostatnią chwilę nie zmawiać. Druga propozycja dziewczyny to soczyście różowa mini sukienka, która krojem przypomina poprzedniczkę, aczkolwiek wyróżnia ją kilka detali. Po pierwsze materiał jest mniej chropowaty, ale jest typowo dzianinowy co za tym idzie jeszcze bardziej elastyczny i rozciągliwy. Na brzuszku posiada również marszczenia, zawiązywana jest na szyi, ale nie posiada mieniących się drobinek. Dlatego ją zdecydowanie można zakładać w upalne dni nawet na codzienne wyjścia, a co tam, ja tam lubię klapeczki, koturny i tak sukienka pasuje w sam raz na upalne lato.




Obie sukienki są świetne i jestem pewna, że nie raz jeszcze do lata zamówię sobie jakieś inne
sukienki letnie, abym miała po prostu wybór przy komponowaniu danej stylizacji. Ciekawa jestem czy wy dziewczyny lubicie takie fasony, takie kolory sukienek na lato? Czy już rozglądacie się za sukienkami na lato czy dopiero kupujecie na wiosnę ciuszki? Dajcie koniecznie znać w komentarzach ok.
Tymczasem przesyłam wszystkim buziaki i dużo słoneczka :)
Sukienki otrzymałam w prezencie od BUTIKU CITYCHIC
kolory idealne na wiosnę, świetne sukienki :)
OdpowiedzUsuń